Brak komentarzy

„Zmierzch polityki” okiem Jana Krzysztofa Rycherta

Chciałbym przedstawić moją opinię na temat opublikowanego przez Stowarzyszenie Libertariańskie eseju Karla Hessa pt. Zmierzch polityki.

Przede wszystkim jest to bardzo solidny esej popularyzatorski. Napisany dobrym, sugestywnym acz nienachalnym językiem. Sprawnie przedstawia idee libertarianizmu jako faktyczną alternatywę wobec polityki głównego nurtu i mistrzowsko obnaża fałszywość dychotomii między jednymi politykami a drugimi.

Zarówno lewica, jak i prawica chce jednego. Władzy. Najlepiej władzy absolutnej. Libertarianizm wobec tego jest jedyną alternatywą dla zwolenników swobód i wolności. Ani Republikanie, ani Demokraci (w amerykańskim folklorze politycznym) nie są w stanie zapewnić swobody, bowiem i jedni i drudzy mają własna agendę polityczną, którą chcą narzucić reszcie społeczeństwa.

Bardzo ważnym aspektem tego eseju jest również wskazanie na to, że wielki kapitał nie jest sojusznikiem libertarian, a wręcz ich wrogiem Podobnie jak konserwatyzm, który w imię swoich wartości jest w stanie odbierać wolności obywatelom.

Ten tekst jest o tyle aktualny, że niewiele się zmieniło od czasu napisania go przez Karla Hessa 1969 roku oraz że nie jest on ekskluzywny dla Stanów Zjednoczonych. W naszym kraju widać jak na talerzu prawicowych „obrońców wolności”, którzy od swoich przeciwników ideologicznych różnią się tylko tym, kogo chcieliby uciszać i kogo zamykaliby w więzieniu.

Pozycję polecam każdemu zwolennikowi libertarianizmu jak i osobom, które nie są jeszcze do niego przekonane.

Jak Krzysztof Rychert

Skomentuj

*