Brak komentarzy

Tesla inwestuje 1,5 miliarda dolarów w bitcoiny

W poniedziałek świat obiegła informacja, że należące do Elona Muska – jednego z najbogatszych ludzi na świecie – przedsiębiorstwo Tesla Motor Company zakupiło niedawno bitcoiny o wartości blisko półtora miliarda dolarów. Sam Musk natomiast zapowiedział, iż firma niebawem zacznie akceptować kryptowaluty w charakterze zapłaty za swoje elektryczne samochody.

Na reakcję rynku nie trzeba było długo czekać – cena Bitcoina natychmiast poszybowała w górę, osiągając najwyższy w historii pułap niemal 45 tysięcy dolarów. Wprawdzie komentatorzy prędko zwrócili uwagę, że z uwagi na częste wahania cenowe kryptowalut jest to bardziej zabieg mający na celu jeszcze wyższe podniesienie giełdowej wyceny Tesli, niż wyraz długofalowej strategii inwestycyjnej (notowania spółki Muska wzrosły po tym komunikacie o 3%), co jednak nie zmienia faktu, że ruch Muska stanowi silną zachętę dla innych firm, by również wykorzystały pieniądz kryptograficzny w swoich operacjach finansowych.

Z libertariańskiego punktu widzenia jest to niewątpliwie dobra wiadomość. Upowszechnianie się kryptowalut w normalnym obiegu gospodarczym stwarza długo wyczekiwaną alternatywę dla pieniądza dekretowego – zależnego od rządów i umożliwiającego okradanie obywateli z ich oszczędności poprzez inflację monetarną.

Przy tej okazji warto więc naszym zdaniem przypomnieć opublikowany cztery lata temu artykuł autorstwa Lecha Wilczyńskiego na temat denacjonalizacji pieniądza przy użyciu kryptowalut – procesu, którego wspomniana decyzja Tesli jest doskonałym przykładem.

Zachęcamy Was do lektury artykułu – link znajdziecie poniżej:

Lech Wilczyński – Po nitce do Bitcoina – denacjonalizacja pieniądza w praktyce

Stowarzyszenie Libertariańskie

Skomentuj

*