Jakub Bożydar Wiśniewski – Kilka uwag o stabilności libertariańskiej anarchii i możliwościach obronnych dobrowolnego społeczeństwa

Krytyka libertarianizmu odbywa się na rożnych poziomach intelektualnych. Ci, których wiedza na jego temat jest bardzo niewielka, krytykują go na ogół przy użyciu nieprzemyślanych sloganów („nieregulowany rynek prowadzi do wyzysku pracowników”, „potrzebna jest kontrola cen, aby zwalczać spekulację”, „kto jak nie państwo wybuduje drogi?” itp.), które po tysiąckroć były już...

Dalej

Jakub Bożydar Wiśniewski – O możliwościach obronnych społeczeństwa dobrowolnego

Jednym z najczęściej słyszanych argumentów mających świadczyć o niemożliwości funkcjonowania w dłuższej perspektywie społeczeństwa dobrowolnego czy też libertariańskiego (tzn. wolnego od kontroli ze strony jakiegokolwiek monopolistycznego aparatu przemocy) jest sugestia, iż społeczeństwo takie szybko ulegnie armiom sąsiadujących monopolistycznych aparatów przemocy. Istnieje jednak cały szereg powodów, dla których wcale nie musiałoby...

Dalej

Wojciech Dąbek – Wojna nigdy się nie opłaca

Od razu zaznaczę, że skupię się w moim tekście na aspekcie gospodarczym prowadzenia wojen. Rynek to sieć powiązań między producentami oraz między producentami i konsumentami. Niewiele produktów konsumpcyjnych wytwarzanych jest dzisiaj w 100% w jednym warsztacie, nawet pomijając konieczność zdobycia surowców. Im większa owa sieć, im ma ona więcej uczestników...

Dalej

Przemysław Hankus – Przegrać bitwę, by wygrać wojnę

– Dobra robota, chłopcy. Dobra robota. – Jedyne, co zrobiliśmy, to przetrwaliśmy. – To wystarczy. Na srebrnym ekranie pojawił się nowy film w reżyserii Christophera Nolana pt. Dunkierka, przybliżający historyczne wydarzenia z czasów II wojny światowej i ewakuacji Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego (BEF) z francuskiej Dunkierki w ramach tzw. operacji Dynamo....

Dalej

Skorpion na Weekend – Czyje obozy?

Cały Internet (no dobrze: może 4,76% Internetu) przepełniony informacjami o wielkim sukcesie polskich internautów: obozy koncentracyjne z czasów II wojny światowej przestały być polskie, a stały się niemieckimi. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że nie jest. Zacznijmy od tego, że słusznie pozbawiono te obozy łatki polskości, bo...

Dalej