Jakub Bożydar Wiśniewski – Poza dobrem i złem, czyli o moralnym pustosłowiu

Najbardziej mściwy, złośliwy i destruktywny okazuje się na ogół ten, kto bezustannie gardłuje o potrzebie „miłości”, „braterstwa” i „tolerancji”. Jest tak dlatego, ponieważ tego rodzaju sloganowy trajkot świadczy o odarciu rzeczonych terminów z wszelkiej intelektualnej treści, czyniąc je wydmuszkami zawierającymi wyłącznie miałkie, próżne samozadowolenie. „Tolerancja” odrywa się wówczas od świadomości,...

Dalej