1

Podsumowanie V Zjazdu Wolnościowego im. Miltona Friedmana

V Zjazd wolnościowy im. Miltona Friedmana już za nami! Cóż to był za weekend!

Tętna wszystkich libertarian i klasycznych liberałów gwałtownie wzrosły, gdy na początku sierpnia Fundacja Wolności i Przedsiębiorczości ogłosiła, że w dniach od 2 do 4 października serce wolnościowej Polski będzie znajdowało się w Gogolinie koło Opola.

Plan Zjazdu zdradzał już na samym początku, że będą to bardzo intensywne dni spędzone na wykładach, warsztatach i panelach dyskusyjnych na tematy niekoniecznie często poruszane w naszych środowiskach. Na miejsce przybyli również przedstawiciele naszego Stowarzyszenia, przygotowując między innymi stanowisko wypełnione upominkami dla uczestniczek i uczestników wydarzenia. Cieszyło się ono ich ogromnym zainteresowaniem przez cały czas trwania Miltonaliów. Na tę okazję przygotowaliśmy bowiem dla naszych gości specjalne gadżety okolicznościowe opatrzone logiem SL. Przy naszym stoisku można było nabyć darmowo bezpłatne notesy w dwóch kolorach (żółtym oraz czarnym), długopisy, przypinki i papierową wersję Libertariańskich dylematów  autorstwa naszego Członka Honorowego, dr. Jakuba Bożydara Wiśniewskiego. Oferowaliśmy również  w bardzo promocyjnych cenach nasze wydawnictwa książkowe z biografią Murraya N. Rothbarda Przeciw Państwu pióra Justina Raimondo na czele. Co więcej, kilkoro uczestników zdecydowało się podpisać deklaracje członkowskie i dołączyć do grona członków naszego Stowarzyszenia.

Główną atrakcją pierwszego dnia Miltonaliów była prapremiera filmu dokumentalnego o Ludwigu von Misesie Human Action. Poprzedziła ją rozmowa z Autorami, dr. Marcinem Chmielowskim i Pawłem Bogoczem, którzy podzielili się ze słuchaczami osobistymi relacjami z planu zdjęciowego, rozciągającego się od Lwowa po Nowy York. Trzeba przyznać, że rozmach produkcji robi wrażenie. Wielu osobom szczególnie zapadł w pamięć sam początek filmu, gdzie Autorzy zostali przedstawieni niczym bohaterowie jednego z Westernów.

Zjazd Wolnościowy to również część nieformalna, czyli integracja, a zatem dla wielu możliwość osobistego poznania i porozmawiania z ludźmi, którzy niekiedy byli dla nich nauczycielami i inspiracjami. Jedynym minusem wieczornej integracji był fakt, że czas płynął piekielnie szybko.

Drugi, główny dzień Miltonaliów, rozpoczął się od świetnego warsztatu Tomka Kołodziejczuka na temat rynkowych agregatów informacji, a był to dopiero zwiastun nadchodzących „pigułek wiedzy”, które zaserwowali nam speakerzy. Na szczególne wyróżnienie zasługują, moim zdaniem, prezentacja dr. Marcina Chmielowskiego, który mówił o postrzeganiu liberalizmu w mediach prorządowych i dr. Przemysława Hankusa, Prezesa Stowarzyszenia Libertariańskiego, który podzielił się ze słuchaczami fachową wiedzą na temat promocji libertarianizmu na podstawie książki Prawy umysł Jonathana Haidta, jak i również własnych doświadczeń na tym polu. Świetne wystąpienie zaliczył też Marek Tatała z Forum Obywatelskiego Rozwoju, którego zadaniem było obalenie popularnych mitów na temat krajów skandynawskich i ich sukcesów osiągniętych rzekomo dzięki socjalizmowi. Szczególne słowa uznania należą się też uczestnikom, którzy zgłosili do sekcji #OpenMic i zaprezentowali publicznie swoje pomysły na rozwój środowiska, jednocześnie nie szczędząc gorzkich słów na temat funkcjonowania wolnościowych organizacji pozarządowych, w których sami funkcjonowali. Po wieńczącym dzień wykładzie znakomitego Lawrence’a Reeda, po wspólnej kolacji, można było ponownie oddać się niekończącym się debatom, wymieniać się zakulisowymi informacjami i planować kolejne działania na rzecz popularyzowania myśli wolnościowej w naszym kraju, ale też na całym świecie. Gdyby tylko dało się spowolnić czas…

Organizatorzy zadbali o odpowiednie zbilansowanie pomiędzy poszczególnymi dniami, aby każdy z nich był wyjątkowy i zapadał na długo w pamięć. Właśnie dlatego podczas ostatniej, niedzielnej serii wystąpień tegorocznych Miltonaliów mieliśmy okazję uczestniczyć w kapitalnym wykładzie Norberta Slenzoka na temat miejsca libertarianizmu w „odwiecznej” wojnie pomiędzy lewicą i prawicą. Na sam koniec wysłuchaliśmy czarującego Glenna Cripe’a, który rozpoczął swoje wystąpienie słowami: „Czy wyobrażaliście sobie kiedyś, że będziecie wchodzić do banku zamaskowani, a następnie po uprzejmej prośbie zostaną wam wydane pieniądze?”.

Nawiązane podczas Zjazdu znajomości, wytyczone plany działania i ogrom inspiracji będzie towarzyszył nam jeszcze przez długi, długi czas – przynajmniej do kolejnej edycji. Z tego miejsca chciałem serdecznie podziękować i pogratulować głównemu organizatorowi wydarzenia, czyli prezesowi Fundacji Wolności i Przedsiębiorczości, Jackowi Spendlowi, który zadbał idealnie o całą grupę indywidualistów stłoczonych pod jednym dachem i zapewnił nam niezapomniany weekend w duchu wolności. Gorące podziękowania należą się także pozostałym osobom pracującym przy organizacji wydarzenia, czyli dr. Marcinowi Chmielowskiemu, Karolinie Kowackiej i Justynie Piątek.

Niechaj Wam się wiedzie i do zobaczenia na kolejnym Zjeździe!

Sebastian Węglarz

Komentarz

  1. Reply
    Ismail says

    Świetna, rzeczowa relacja.

Skomentuj

*