Komentarze są wyłączone dla tego posta

Chris R. Tame “Podatki to kradzież”

Jeśli zaczepiłby cię na ulicy bandyta, żądając twojego portfela albo portmonetki, nie wahałbyś się, jak to nazwać – kradzieżą!

Jeśli grupa bandytów żądałaby co miesiąc dwóch trzecich twojego dochodu, grożąc strasznymi konsekwencjami w przypadku niepodporządkowania się ich propozycji „ochrony”, nie wahałbyś się, jak to nazwać – kradzieżą!

Już jesteś codziennie obrabowywany. Co miesiąc przynajmniej około dwóch trzecich twojego dochodu zabiera się tobie siłą, bez twej zgody. Robi to rząd. I owszem, to również jest kradzieżą, nawet jeśli niewielu zdaje sobie z tego sprawę! Więcej…

Komentarze są wyłączone.