Brak komentarzy

Marcin Grupiński – Nadjeżdża zagraniczna konkurencja dla PKP Intercity

Prywatny przewoźnik LEO Express nie odpuszcza walki o polski rynek kolejowych przewozów pasażerskich. Połączenie Warszawa – Praga, realizowane dotychczas na terenie Polski za pomocą luksusowych autobusów, ma zostać zastąpione komfortowym pociągiem. Urząd Transportu Kolejowego otrzymał wniosek o wydanie certyfikatu bezpieczeństwa, umożliwiającego realizację przewozów kolejowych na terenie kraju.

Wykorzystywany przez przewoźnika tabor, zwany czarną pumą, został wyprodukowany w 2012 r., w liczbie pięciu egzemplarzy, w siedleckiej fabryce Stadlera. Wnętrze pięcioczłonowego pojazdu podzielone jest na trzy klasy: ekonomiczną, business oraz premium.

Choć rozkład jazdy na pierwszy rzut oka nie wygląda zachęcająco, autobusy na odcinku z Warszawy do czeskiego Bogumina cieszą się naprawdę sporą popularnością, dlatego mimo wszystko nie wydaje mi się, aby późna godzina miała wpływ na niepowodzenie połączenia, tym bardziej, że ceną biletów oraz komfortem podróży miażdżą konkurencję w postaci pociągów EuroCity.

Patrząc na zadowalające efekty funkcjonowania wolnego rynku w kolejowych przewozach pasażerskich w Czechach, udane wejście LEO Express może realnie wpłynąć na poprawę polityki cenowej oraz poziomu usług krajowego przewoźnika PKP Intercity tym bardziej, że w nowym rozkładzie jazdy na odcinku z Krakowa do Warszawy komercyjne połączenie zamierza uruchomić Arriva RP.

Warto jednak wspomnieć, że przed czeskim przewoźnikiem najcięższy etap, związany z przydzieleniem certyfikatu, w ramach unijnego rozporządzenia, zgodnie z którym Prezes Urzędu Transportu Kolejowego ma obowiązek odmówić zgłaszającemu prawa dostępu do infrastruktury kolejowej, jeśli głównym celem usługi jest przewóz pasażerów pomiędzy stacjami znajdującymi się w Polsce.

Moim zdaniem jest to przepis zupełnie niepoważny i godzący w interesy konsumentów, choć LEO Express oficjalnie deklaruje, iż zasadniczym celem uruchomienia połączenia jest transport pasażerów pomiędzy Polską a Czechami.

Marcin Grupiński, Profil publiczny Marcina Grupińskiego

Skomentuj

*