1

Libertariańska kandydatka na urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych

Na początku bieżącego tygodnia Stany Zjednoczone obiegła radosna dla libertarian wiadomość: Jo Jorgensen, kandydatka Partii Libertariańskiej (Libertarian Party) na Prezydenta oraz Spike Cohen, jej kandydat na urząd Wiceprezydenta, uzyskali prawo kandydowania we wszystkich 50 stanach. Oznacza to, że każdy Amerykanin będzie miał możliwość na nich zagłosować. Dotychczas nie było to bowiem wcale takie pewne, gdyż pomimo powszechności wyborów prezydenckich, kandydaturę rejestruje się w każdym stanie oddzielnie – i każdy stan może mieć w związku z tym inne wymagania.

W 35 stanach kandydatka Libertarian Party miała prawo udziału wyborach z urzędu, na podstawie samego rozmiaru jej macierzystej partii lub też liczby głosów uzyskanych przez jej poprzednika – Gary’ego Johnsona – w wyborach z 2016 roku. Pozostałe 15 stanów wymagało jednak zebrania przez działaczy odpowiedniej liczby podpisów poparcia dla kandydatki, co okazało się tym trudniejsze z racji obowiązujących obostrzeń związanych z pandemią – ale ostatecznie zakończyło się pełnym sukcesem. Tym samym Partia Libertariańska pozostała jedynym ugrupowaniem spoza amerykańskiego systemu dwupartyjnego, któremu w ciągu ostatnich 20 lat udało się umieścić nazwisko swojego kandydata na kartach wyborczych w całym kraju.

Kim jest Jo Jorgensen?

Ta pochodząca ze stanu Illinois działaczka z wykształcenia jest doktorem psychologii, choć posiada również tytuł MBA. W latach 80. była przedstawicielką marketingową IBM, następnie współwłaścicielką mniejszej firmy, również z branży IT. Od 2006 roku natomiast wykłada psychologię przemysłową na Uniwersytecie Clemson w Południowej Karolinie. Partię Libertariańską, do której przynależy od roku 1983, reprezentowała m.in. w wyborach do Izby Reprezentantów w 1992 roku oraz w wyborach prezydenckich cztery lata później, jako kandydatka na Wiceprezydenta u boku Harry’ego Browne’a.

Jorgensen jest zwolenniczką neutralności USA w polityce zagranicznej. Opowiada się za wizją kraju pełnego uzbrojonych obywateli, lecz nie angażującego się w zewnętrzne konflikty, na wzór Szwajcarii. Chciałaby powrotu amerykańskiego systemu opieki zdrowotnej do jego wolnorynkowych korzeni i zastąpienia państwowego systemu ubezpieczeń społecznych indywidualnymi kontami ubezpieczeniowymi opartymi na dobrowolności odprowadzania składek. Sprzeciwia się wojnie z narkotykami, nadmiernym uprawnieniom policji, ograniczeniom w dostępie obywateli do broni oraz ingerencji państwa w takie dziedziny życia jak gospodarka, edukacja czy małżeństwa. Opowiada się ponadto za likwidacją Rezerwy Federalnej i za przywróceniem standardu złota.

Jako Stowarzyszenie Libertariańskie nie prowadzimy działalności stricte politycznej, niemniej popieramy osoby, które prowadzą taką działalność w imię obrony jednostkowych praw człowieka i promocji wartości libertariańskich. Dlatego też gratulujemy Libertarianom zza Oceanu wspomnianego sukcesu i życzymy, by ostateczny wynik wyborów okazał się dla nich równie pomyślny.

Stowarzyszenie Libertariańskie

Komentarz

  1. Reply
    Jakub says

    Czy stowarzyszenie nie mogloby przeanalizować programów wyborczych Trumpa i Bidena

Skomentuj

*