Brak komentarzy

Jakub Bożydar Wiśniewski – Wolność i własność jako rozwojowa konieczność

Wielu traktuje bezwarunkowy szacunek dla wolności osobistej, własności prywatnej i swobodnej wymiany dóbr i usług jako pewien ideał, który miło byłoby osiągnąć i którego osiągnięcie znacznie przyspieszyłoby rozwój cywilizacyjny.

Tymczasem całkiem możliwe, że bardziej poprawna jest inna perspektywa, w ramach której bezwarunkowy szacunek dla wolności osobistej, własności prywatnej i swobodnej wymiany dóbr i usług to nie chwalebny dodatek, ale rozwojowa konieczność, bez której rozwój cywilizacyjny nie tyle będzie wolniejszy, co stanie w miejscu albo nawet zacznie się cofać.

Im większą rolę spełnia w ramach rozwoju gospodarczego tzw. kapitał ludzki, złożony z hayekowskiej wiedzy kontekstowej i polanyiowskiej wiedzy utajonej, tym bardziej niszczycielskie stają się wszelkie biurokratyczne próby jego „regulowania” czy subsydiowania. Im więcej w danej gospodarce organizacyjnych innowacji, tym bardziej nieadekwatny staje się etatystyczny centralizm prawny, a tym bardziej konieczny staje się przedsiębiorczy prawny policentryzm. Im bardziej wzrasta dynamizm gospodarczy opierający się na schumpeterowskiej „kreatywnej destrukcji”, tym bardziej paraliżujący staje się interwencjonizm konserwujący wszelkie zasiedziałe grupy specjalnych interesów. A wątpliwe jest, czy między tymi dwoma wystarczająco rozpędzonymi siłami – siłą skokowego przedsiębiorczego rozwoju a siłą reakcyjnego etatystycznego pasożytnictwa – możliwa jest jakakolwiek długofalowa równowaga. Ludwig von Mises uważał, że jest niemożliwa, a pisał o tym na długo przed nastaniem „ery informacji”, kryptowalut i „ekonomii współdzielenia”.

Innymi słowy, zwolennicy bezwarunkowego szacunku dla wolności osobistej, własności prywatnej i swobodnej wymiany dóbr i usług mają z dużym prawdopodobieństwem prawo czuć się uczestnikami rozgrywki va banque: jeśli ich przedsiębiorcza, edukacyjna i kulturotwórcza oferta ma zwyciężyć, to musi być to zwycięstwo całkowite. Być może tego rodzaju świadomość okaże się jedną z najskuteczniejszych motywacji do tego, żeby budować i wdrażać rzeczoną ofertę w sposób równie konsekwentny i entuzjastyczny, co sprytny i przemyślany.

Jakub Bożydar Wiśniewski

Skomentuj

*