Brak komentarzy

Jakub Bożydar Wiśniewski – Urodzinowe podsumowanie myśli Rothbarda

Dziś rocznica urodzin Murraya N. Rothbarda – postaci tyleż znanej, co nieznanej. Znanej, bo regularnie przywoływanej w roli sztandarowego reprezentanta zarówno austriackiej szkoły ekonomii, jak i filozofii libertariańskiej. A nieznanej, bo rzadko omawianej w kontekście analizy konkretnych osiągnięć naukowych. Tych miał zaś jednak całkiem sporo:

1. W ramach osiągnięć ekonomicznych stworzył on a) konsekwentnie subiektywistyczno-prakseologiczną teorię dobrobytu, zakorzenioną w pojęciu zademonstrowanej preferencji, b) konsekwentnie subiektywistyczno-prakseologiczną teorię monopolu, kwestionującą logiczną sensowność pojęć takich jak „zysk monopolistyczny” czy „niedoskonała konkurencja” w odniesieniu do rynku wolnego od politycznych ingerencji, c) teorię firmy wykorzystującą Misesowskie twierdzenie o niemożliwości przeprowadzania rachunku ekonomicznego w socjalizmie do wykazania immanentnej operacyjnej niesprawności „monopoli rynkowych”, i d) kompleksowy opis systemu społeczno-gospodarczego opartego w pełni o relacje ekonomiczne (własnościowe), a tym samym wolnego od relacji politycznych (antywłasnościowych).

2. W ramach osiągnięć filozoficznych stworzył on gruntowną syntezę scholastycznego i Locke’owskiego prawnonaturalizmu, amerykańskiego anarchoindywidualizmu, Oppenheimerowskiej socjologii, klasycznej ekonomii politycznej (zwłaszcza w duchu Gustave’a de Molinariego) i klasyczno-liberalnej teorii klasowej, budując tym samym prawdopodobnie najpopularniejszą dziś formę libertarianizmu i anarchokapitalizmu.

3. W ramach osiągnięć historycznych stworzył on pogłębione analizy kilku kluczowych wydarzeń z historii gospodarczej Stanów Zjednoczonych, takich jak Wielka Depresja czy panika roku 1819 (pierwszy amerykański kryzys finansowy czasów pokoju), interpretując je w kluczowych aspektach przez pryzmat austriackiej teorii cykli koniunkturalnych. Inne jego projekty historyczne – jak zwłaszcza niedokończona historia myśli gospodarczej – również zasługują na uwagę już choćby z racji ich erudycyjnego rozmachu, nawet jeśli czasem zbytnio ulegają one publicystyczno-ideologicznej pasji autora.

Podsumowując, najlepiej uczcić rocznicę urodzin Rothbarda rezygnując z traktowania go jako symbolu pewnych tradycji intelektualnych i zaczynając traktować go jako bardzo istotnego i produktywnego uczestnika owych tradycji, który pozostawił po sobie bardzo konkretne osiągnięcia, warte pogłębionej analizy, kreatywnej rozbudowy i konstruktywnej polemiki.

Jakub Bożydar Wiśniewski

Skomentuj

*