Brak komentarzy

Jakub Bożydar Wiśniewski – Instytucjonalna przemoc a infekowanie wolnością

Etatyzm swoją siłę czerpie nie tylko – albo może nawet nie przede wszystkim – z grożenia instytucjonalną przemocą, ale z korumpowania instytucjonalną przemocą, pozyskiwania jak najszerszej rzeszy klientów poprzez redystrybucję części zagrabionych wcześniej dóbr i rozdawanie przywilejów. W ten sposób etatyzm nie tylko zwraca się przeciwko społeczeństwu, ale też zwraca społeczeństwo przeciwko samemu sobie, zasadniczo osłabiając jego możliwości obronne. Społeczeństwo dotknięte chorobą etatyzmu to nie tylko społeczeństwo zaszczute instytucjonalną przemocą, ale też społeczeństwo zainfekowane instytucjonalną przemocą – społeczeństwo, które nie zwróci się przeciwko instytucjonalnej przemocy, gdyż jego poszczególne segmenty żyją dzięki niej swoim wzajemnym kosztem. Innymi słowy, etatyzm służy nie tylko tym, dla których siłowa kontrola nad innymi jest celem samym w sobie, ale też tym, dla których jest ona przede wszystkim środkiem do pozyskiwania dóbr, których nie potrafiliby oni pozyskać w jakikolwiek inny sposób.

Dlatego – analogicznie – warunkiem koniecznym skutecznego poszerzania obszaru wolności własnego działania jest “infekowanie” wolnością tych, którzy – korzystając z etatystycznego systemu redystrybucyjnego – nie uważają jej za pożądany cel sam w sobie. Innymi słowy, rzecz nie tylko w budowaniu coraz większego wpływu frontu pryncypialnych wolnościowców, ale też w skutecznym przekonywaniu tych, którzy pryncypialnymi wolnościowcami nie są, że powszechny szacunek dla wolności działania generuje na tyle silne pozytywne efekty zewnętrzne, iż są one w stanie przeważyć nad wszelkimi korzyściami materialnymi, jakie można uzyskać stając się klientem etatyzmu. Wykazywanie, że życie kosztem drugiego się nie opłaca, jest prawdopodobnie jedynym dobrze rokującym sposobem na wyleczenie z etatystycznej choroby tych, którym uniemożliwia ona uświadomienie sobie, że życie kosztem drugiego jest niemoralne i degradujące. Być może jest to kolejna ilustracja tego, że względy utylitarne i deontologiczne mogą uzupełniać się w harmonijny i spójny sposób, zwłaszcza w zakresie działań na rzecz wolności.

Jakub Bożydar Wiśniewski

Skomentuj

*