Brak komentarzy

Jakub Bożydar Wiśniewski – Informacyjny szum a moralna dojrzałość

Najlepszym sposobem na pozbawienie społeczeństwa szansy na osiągnięcie stanu moralnej dojrzałości nie jest wybielanie okrucieństwa, podsycanie nienawiści czy promowanie jakichkolwiek innych moralnych przywar, tylko nachalna infantylizacja moralnych przymiotów i odpowiadających im zachowań.

W normalnych okolicznościach rażące przejawy moralnych wad budzą naturalny sprzeciw poparty konkretnymi czynami, który bywa bardzo skutecznym narzędziem autentycznego moralnego rozwoju. Tymczasem w atmosferze permanentnego informacyjnego szumu przybierającego formę niekończącej się kaskady czułostkowych, samozadowolonych, moralistycznych frazesów, przezorne osoby w coraz większym stopniu unikają jakichkolwiek form szerzej zakrojonego moralnego zaangażowania, nie chcąc, żeby również ich wysiłki zostały strywializowane i zdegradowane do roli ilustracji jakiegokolwiek ideologicznego sloganu. Tego rodzaju podejście przyzwyczaja z kolei do moralnej obojętności, w warunkach której moralne przywary rozwijają się w sposób szczególnie plenny.

W epoce umożliwiającej natychmiastowe i permanentne wyrażanie moralnych opinii, sprzeciwów, apeli i manifestów – zwłaszcza w tzw. tematach na czasie – warto zatem skorzystać z każdej możliwej okazji do zachowania ich dla siebie. Poza tym w epoce tej należałoby zwrócić szczególną uwagę na wartość autentycznego organizacyjnego samostanowienia – tzn. na wartość prawdziwie swobodnego, jednomyślnego i zaangażowanego, a tym samym maksymalnie skutecznego działania w skali tak niedużej, żeby powoływanie się na jego pozytywne rezultaty nie było atrakcyjne w kontekście jakiejkolwiek ideologicznej, frakcyjnej przepychanki.

Innymi słowy, w epoce permanentnego moralistycznego trajkotu o globalnym zasięgu, warto by szczególnie zadbać o możliwość w pełni wolnego (a więc i w pełni zobowiązującego) moralnego działania o zasięgu jak najbardziej lokalnym. Wydaje się, że tego rodzaju podejście daje największą szansę na skupienie się na moralnych konkretach, a tym samym największą szansę na konkretny moralny rozwój, w dłuższej zaś perspektywie – na autentyczną dojrzałość charakteru.

Jakub Bożydar Wiśniewski

Skomentuj

*