Brak komentarzy

Jacek Sierpiński – Obszarnicy więksi od Billa Gatesa

Największym właścicielem ziemi rolnej w USA stał się Bill Gates, gromadząc w swych rękach ponad 96 tysięcy hektarów.

Niektórych, w tym Agrounię, ta informacja zbulwersowała, bo widzą w tym zagrożenie dla polskich rolników dla produkcji żywności.

Przypomnę więc, że największym właścicielem ziemi rolnej w Polsce (gdzie łączna powierzchnia gruntów rolnych jest prawie dwadzieścia razy mniejsza niż w USA) jest państwo. W Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa jest obecnie ponad 1,3 miliona hektarów gruntów – kilkanaście razy więcej, niż ma w USA Bill Gates i więcej, niż ma największy prywatny posiadacz ziemski (licząc wszystkie rodzaje ziemi) w USA, John Malone.

Owszem, większa część tej ziemi jest dzierżawiona rolnikom, ale nie zmienia to faktu, że właścicielem jest państwo, które pobiera czynsz dzierżawny (stanowiący średnio ponad 20% przychodów). I które może jednostronnie zdecydować o zmianie umowy na niekorzyść rolnika (wyłączeniu części gruntów z dzierżawy) pod groźbą jej nieprzedłużania w trybie bezprzetargowym. Ponadto ponad 175 tysięcy hektarów jest nadal nierozdysponowanych.

Przypomnę też, że podczas gdy rolnicy muszą płacić za tę ziemię czynsz i nie mają pewności jest posiadania w długim okresie, Kościół katolicki w Polsce dostał, od 1992 roku, z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa na własność ponad 76 tysięcy hektarów gruntów – za darmo. Nie chodzi tu o nieruchomości przyznawane do 2011 roku jako rekompensata za wywłaszczony przez komunistów majątek decyzją Komisji Majątkowej (ich powierzchnia była podobna), tylko o dodatkową ziemię, przekazywaną kościelnym osobom prawnym na ziemiach poniemieckich.

Tak więc całkiem możliwe, że drugim w kolejności, po państwie, właścicielem ziemi rolnej w Polsce jest Kościół katolicki i że też ma on więcej tej ziemi niż Bill Gates w USA.

Czekam, aż to zbulwersuje obrońców polskiego rolnictwa.

Jacek Sierpiński

Skomentuj

*