4

Jacek Sierpiński – Ksiądz profesor Guz i czary

Niejaki ks. prof. Tadeusz Guz, wykraczając poza swoje dziedziny (jest teologiem i filozofem), powiedział coś takiego:

„My wiemy, kochani państwo, że tych faktów, jakimi były mordy rytualne, nie da się z historii wymazać. Dlaczego? Dlatego, że my, polskie państwo, w naszych archiwach, w ocalałych dokumentach, mamy na przestrzeni różnych wieków – wtedy, kiedy Żydzi żyli razem z naszym narodem polskim – my mamy prawomocne wyroki po mordach rytualnych”.

To mniej więcej tak samo, jakby powiedział:

„Tego faktu, jakimi były czary, nie da się z historii wymazać. Dlaczego? Dlatego, ze w archiwach na całym świecie mamy prawomocne wyroki po uprawianiu czarów”.

No bo skoro dawne wyroki za mordy rytualne mają być jego zdaniem dowodem na faktyczne zdarzanie się mordów rytualnych, to dawne wyroki za uprawianie czarów (których jest o wiele więcej) powinny być uznane za dowód na faktyczne uprawianie czarów, w tym np. magiczne roznoszenie chorób, odbieranie mleka krowom, orgie z czartami na sabatach czy tworzenie z koniczyny żywych koników polnych (coś takiego też znalazło się w aktach).

Czy ks. prof. Guz uważa, że czary są faktem?

Trzeba jednak zaznaczyć, że różnica między stwierdzeniem ks. prof. na temat mordów rytualnych a hipotetycznym stwierdzeniem na temat czarów jest taka, że ostatni samosąd na terenie dzisiejszej Polski na domniemanej czarownicy odbył się w 1836 r., a ostatnie samosądy na domniemanych żydowskich sprawcach mordu rytualnego odbyły się w 1945 i 1946 r. – pogromy krakowski i kielecki. I zginęło w nich więcej osób.

I o ile chyba niewiele osób w Polsce wierzy obecnie w czary, to, jak się wydaje, nadal sporo ludzi w Polsce wierzy w żydowskie mordy rytualne, skoro po odcięciu się rzeczników archidiecezji lubelskiej i Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego od powyższych słów ks. prof. Guza jako rozpowszechniania nieprawdy już ponad 1400 osób podpisało petycję, w której znajdują się następujące słowa:

„Przyczynami żydowskich pogromów w całej Europie była właśnie ta bezczelność, okradanie społeczności, wyzysk lichwą i mordy rytualne. Kiedy w okolicach gmin żydowskich ginęły chrześcijańskie dzieci, ludność chrześcijańska w wyniku krzywdy jaką znosiła, w reakcji samoobronnej dokonywała pogromów, które były okrutne, ale nie brały się znikąd, były reakcją właśnie na takie praktyki”.

Taka współczesna polska odmiana wiary w czarnoksięstwo (w które nadal dość powszechnie wierzy się w Afryce czy Azji, i nadal morduje się domniemanych czarowników i czarownice). Wystarczy odpowiednia iskra i znów może dojść do pogromów.

Dlatego, choć ks. prof. Guz ma prawo pleść bzdury, to jednak krytyka jego słów i odcinanie się od nich KUL i archidiecezji jest rozsądne. Problem w tym, że Polska Rada Chrześcijan i Żydów, domagając się zajęcia stanowiska przez władze kościelne i uczelnię, zażądała jednocześnie „surowych kroków dyscyplinujących”. Wprawdzie kroki te nie mogą mieć postaci przemocy – uczelnia może co najwyżej odmówić dalszej współpracy, a hierarchia kościelna zastosować sankcje, których przyjęcie zależy od dobrej woli księdza – ale dało to szeregowi środowisk pretekst do mówienia o nagonce, ataku filosemitów i chęci ocenzurowania. Ks. prof. Guz ze swoim absurdalnym wywodem stał się bohaterem prawicy niosącej na sztandarach „niepoprawność polityczną”: bohaterem, który odważył powiedzieć „prawdę” o mordach rytualnych.

A wystarczyło pokazać oczywistą bzdurność jego rozumowania.

Dla porządku – obecny pogląd historyków jest taki, że mordy rytualne dokonywane przez Żydów były i są wymysłem, ponieważ nie ma na nie dowodów, a jedynie oskarżenia i zeznania wymuszone na torturach. Izraelsko-włoski historyk prof. Ariel Toaff pisał wprawdzie o używaniu krwi do pewnych obrzędów przez niektórych żydowskich sekciarzy w średniowieczu (odrzucających religijny zakaz spożywania krwi), ale w obliczu krytyki uściślił, że była to krew oddawana dobrowolnie przez żywych dawców.

Jacek Sierpiński

4 komentarze

  1. Reply
    Grzegorz says

    1. Zarówno w kwestii czarów jak i pogromów sądy skazywały oskarżonych jak i fałszywie oskarżających. Wyroki sądowe są jednym z źródeł w badaniach historycznych.
    2. Co do mordów rytualnych są one dziś wybielane przez stronę dominującą w przestrzeni publicznej. Są częściowo odzwierciedleniem panującej dziś mody filosemickiej a nie dążeniem do poznania prawdy historycznej.
    3. Dziś zamiast dyskusji naukowej próbuje się wywierać nacisk medialny i administracyjny by usuwać naukowców z uczelni. Narusza się wolność słowa i autonomie uczelni.
    4. “Pogromy” m.in w Kielcach w rzeczywistości były sowiecką prowokacją mającą skłonić zachodnie społeczeństwa do akceptacji alianckiej zdrady w Jałcie wobec m.in. Polski

    • Reply
      PaniDubito says

      Grzegorzu, no błagam. Mordów rytualnych nie było, religia Mojżeszowa wyklucza coś podobnego bez dwóch zdań.

  2. Reply
    Grzegorz says

    1. Prof. Guz zaproponował debatę naukową na ten temat.
    2. Zamiast naukowej debaty mamy na razie atak medialny i administracyjny.
    3. Mord rytualny jest faktem historycznym. Niestety zabrakło tu dyskusji historycznej.
    4. Włoski Żyd, historyk judaizmu, profesor religijnego uniwersytetu żydowskiego “Bar-Ilan” Ariel Toaff w książce “Krwawa Pasha” potwierdza prawdziwość mordów rytualnych dokonywanych przez aszkenazyjskich Żydów na chrześcijańskich dzieciach, co ciekawe Areil Toaff był synem nieżyjącego już Naczelnego Rabina Rzymu Elio Toaff
    5. Prof. Toaff tę książkę opublikował, wyszła po włosku i rozpętało się piekło.

    Amerykańska Liga Przeciw Zniesławieniu i inne organizacje żydowskie w świecie doprowadziły do tego, że profesora Toaffa wyparł się jego własny ojciec, wówczas jeszcze na tym świcie, rabin rzymski. Następnie prof. Toaff złożył samokrytykę, poprosił swojego wydawcę o wycofanie tej książki z księgarń no i nie wiem gdzie dziś przebywa, czy w ogóle prowadzi jakaś pracę akademicką, warto by to sprawdzić.(…) Książka “Krwawe Pachy” została opublikowane w drugiej zmienionej wersji, w której pewne zdania zostały wyrugowane, inne zostały przeredagowane, ale jak sądzę wymowa faktów opisanych pozostaje niezmieniona. To kolejny przykład presji administracyjnej wypierającej debatę historyczną.
    6. Sądy dotyczące czarów w świecie katolickim w większości dotyczyły fałszywych oskarżeń o czary. Ponad 80% samosądów kończących się spaleniem na stosie miały miejsce w krajach protestanckich.
    7. Rzekomy pogrom Żydów w Kielcach był pogromem ubeckim i NKWD, jak wskazują badania i historyczne fakty.

  3. Reply
    pawel-l says

    @Grzegorz
    Prowokacja NKWD jest bardzo wygodnym zrzucaniem winy niestety nieudokumentowanym.
    Pogrom w Kielcach został szczegółowo zbadany i opisany przez Joannę Tokarską-Bakir w książce “Pod klątwą”.
    Wynika z niej duży udział sympatyków ONR i NSZ w miejscowej jednostce MO i UB współodpowiedzialnych za pogrom.

Skomentuj

*