Jakub Bożydar Wiśniewski – Wolne społeczeństwo jako intelektualna innowacja

W swoich najnowszych książkach Deirdre N. McCloskey sugeruje, że głównym źródłem bezprecedensowego wzbogacenia się świata na przestrzeni ostatnich dwustu lat była nie bezprecedensowa akumulacja kapitału, ale bezprecedensowa akumulacja innowacji – zarówno technologicznych, jak i intelektualnych (gdzie wśród tych drugich najważniejsza była szeroka akceptacja dla tzw. wartości burżuazyjnych). Bardzo istotne jest...

Dalej

Adam Danisz – Hongkong – Rewolucja w Wolnorynkowym Raju

Ostatni bastion klasycznie liberalnej cywilizacji? Hongkong zajmuje od lat 1. miejsce w rankingu wolności gospodarczej Heritage Foundation. Jedyny kraj, który może się z nim równać pod tym względem, to zajmujący 2. miejsce Singapur. Oba miasta-państwa mogą się poszczycić byciem w czołówce krajów pod względem Produktu Krajowego Brutto-Parytetu Siły Nabywczej (PKB-PSN)...

Dalej

Jakub Bożydar Wiśniewski – Zamożność społeczeństw i przedsiębiorcza asceza

Według pewnych popularnych tez socjologicznych, wypracowanie osobistego bogactwa w epoce powszechnego niedostatku jest najlepszym dowodem siły charakteru, a więc wytężonej i wręcz ascetycznej pracy na rzecz doskonalenia własnej osobowości. W tego rodzaju aktywnej, przedsiębiorczej ascezie np. Max Weber widział źródło zamożności społeczeństw wyrosłych na gruncie etyki protestanckiej. Być może zachowanie...

Dalej

Łukasz Frontczak – Chile: gdy budzą się demony

Trzy lata temu amerykański magazyn „Reason” opisywał piórem Mariana Tupy’ego dlaczego kapitalistyczne Chile jest lepsze od socjalistycznej Wenezueli. Dziś jednak czytamy kolejne newsy o przybierających na sile protestach Chilijczyków. Czyżby wreszcie kapitalizm zawiódł? Od lat 70-tych XX wieku, Chile z jednej strony pozostawało solą w oku południowoamerykańskich socjalistów, a z...

Dalej

Jakub Bożydar Wiśniewski – O niebezpieczeństwie zabawy w „dobry etatyzm”

Stwierdzenie „skoro monopolistyczne aparaty opresji już istnieją, to niech przynajmniej robią X” jest zawsze domorosłą zabawą w „dobry etatyzm”. Innymi słowy, każde tego rodzaju stwierdzenie jest w najlepszym razie bezsensowne z punktu widzenia osoby, która uznaje, że autentyczną wartość społeczną mogą wytwarzać wyłącznie instytucje działające w oparciu o zasady dobrowolności,...

Dalej

Jakub Bożydar Wiśniewski – Biznes jako pomost między skutecznym a dobrym

Bernard Mandeville częściowo mylił się twierdząc, że prywatne wady prowadzą do publicznych korzyści – nie dlatego, że źle opisał stosowną relację wynikania, ale dlatego, że niesłusznie opisał pokojowe zabieganie o interes własny jako wadę. W końcu jeśli skuteczne zabieganie o interes własny pozwala na lepsze zrealizowanie swojego produktywnego potencjału, a...

Dalej

Maksymilian Keller – Wolnościowa perspektywa a wyniki wyborów

Wyniki wyborów parlamentarnych z 13 października 2019 r. znane są już chyba każdemu, w związku z czym warto przyjrzeć się zmianom, jakie nastąpią w składzie Sejmu IX kadencji w porównaniu do Sejmu VIII kadencji. A te, pomimo oczywistego braku liberalnego czy libertariańskiego ugrupowania, dają nadzieję na ciekawą przyszłość dla polskiego...

Dalej

Jacek Sierpiński – Większość Polaków nie popiera PiS

Wybory w Polsce NIE SĄ proporcjonalne. Proporcjonalność prosta w matematyce to taka zależność między dwiema zmiennymi wielkościami x i y, w której iloraz tych wielkości jest stały. (Jest jeszcze proporcjonalność odwrotna, kiedy to iloczyn tych wielkości jest stały). A łatwo stwierdzić, że iloraz (ani iloczyn) odsetka otrzymanych przez komitet wyborczy...

Dalej

Krzysztof Jurewicz – Co kryptowaluty mówią nam o teoremacie regresji?

Kryptowaluty stanowią fenomen, który może być trudny do uchwycenia za pomocą intuicji ekonomicznej. Dlaczego te wirtualne byty posiadają w ogóle wartość? Również w teorii ekonomii jeszcze do niedawna nie było to szeroko omawiane zjawisko. W niniejszym artykule pochylamy się nad tym problemem ze szczególnym uwzględnieniem teorematu regresji. Czym jest pieniądz?...

Dalej

Jakub Bożydar Wiśniewski – Psychologiczne tragedie „opiekuńczego” etatyzmu

Spośród wszystkich etatystycznych „argumentów” najbardziej bezczelny w swoim emocjonalnym szantażu jest naturalnie ten o biednych i potrzebujących „umierających pod płotami” w wyniku nieistnienia „systemowych rozwiązań” oferowanych przez etatystyczny aparat przemocy. Dobrze znane są standardowe odpowiedzi na ten „argument”: w społeczeństwie dobrowolnym, w którym nie ma tolerancji dla zjawiska legalnej grabieży,...

Dalej