2

Apel o porzucenie prac nad rozszerzeniem opłaty reprograficznej

Będąc częścią międzynarodowego ruchu libertariańskiego, przyjmujemy na siebie odpowiedzialność i zobowiązanie do poszerzania swobód światopoglądowych i ekonomicznych w Polsce i na świecie. By realizować ten cel, staramy się być rzecznikiem wolnościowych pomysłów.

Bez wątpienia należy do nich lobbing pod postacią apeli skierowanych do rządzących, które mają nakłonić ich do powstrzymania się od działań sprzecznych z naszymi wartościami i zmierzających do ograniczania obszaru i zakresu naszych wolności.

Najnowszą tego rodzaju inicjatywą jest zainicjowany przez środowisko StopACTA2 apel do Mateusza Morawieckiego, Prezesa Rady Ministrów, oraz do Piotra Glińskiego, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pod którym podpisał się Prezes Zarządu naszego Stowarzyszenia, dr Przemysław Hankus.

Sygnatariusze apelują do rządu o porzucenie prac nad rozszerzeniem opłaty reprograficznej od tzw. czystych nośników. Wprowadzenie tego pomysłu w życie doprowadziłoby bowiem do zwiększenia opodatkowania i tak już obłożonych specjalnym podatkiem smartfonów i tabletów, z których większość z nas korzysta na co dzień. Zdaniem pomysłodawców takiego rozwiązania określony procent od sprzedaży konkretnych urządzeń multimedialnych miałby być przekazywany na konta organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, takich jak Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, ZPAV, czy STOART – Związek Artystów Wykonawców.

Jako libertarianie zdecydowanie sprzeciwiamy się działaniom mającym na celu jeszcze głębsze sięganie do naszych kieszeni pod płaszczykiem finansowego wspierania twórców. Uważamy, że artyści powinni uzyskiwać dochody dzięki dostarczaniu wartościowych treści odbiorcom dóbr kultury, które jako konsumenci dobrowolnie wybrali wedle własnych gustów i preferencji, a nie poprzez wymuszanie środków przy pomocy instytucji państwa. Wolność tworzy możliwości, a przymus znacznie je ogranicza.

Zarząd Stowarzyszenia Libertariańskiego

 

Poniżej publikujemy pełną treść apelu:

 

APEL O PORZUCENIE PRAC NAD ROZSZERZENIEM OPŁATY REPROGRAFICZNEJ

 

Szanowny Panie Premierze!

Szanowny Panie Ministrze!

Apelujemy do Rządu Rzeczypospolitej Polskiej o zajęcie negatywnego stanowiska wobec projektów, które w ostatnim czasie trafiły do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ze strony części artystów scenicznych i przedstawicieli szeroko pojętego sektora kreatywnego, a także – przede wszystkim – organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Z informacji, które pojawiły się do tej pory w przestrzeni publicznej, wnioskujemy, że resort kultury pozytywnie odnosi się do propozycji twórców dot. opłaty za tzw. czyste nośniki, w myśl której producenci oraz importerzy sprzętu elektronicznego zmuszeni byliby przekazywać odpowiednią część zysków ze sprzedaży niektórych urządzeń multimedialnych (konkretnie: smartfonów oraz tabletów) na konta konkretnych podmiotów, ze szczególnym uwzględnieniem stowarzyszeń i organizacji zrzeszających artystów scenicznych.

Z informacji, które docierały do nas w ostatnim czasie, zarówno ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, jak i przedstawicieli strony lobbującej za wdrożeniem opłaty za czyste nośniki, wynika, że rozszerzenie opłaty reprograficznej miałoby mieć na celu przede wszystkim poprawę statusu materialnego twórców, którzy w dobie pandemii koronawirusa utracili część wpływów z tantiem oraz pozbawieni zostali innych możliwości zarobkowania (m.in. koncertowania).

Reprezentanci twórców domagają się obciążenia opłatą tych konkretnych urządzeń, bowiem w ich rozumieniu to za ich pomocą właśnie najczęściej dochodzi do zwielokrotnienia utworów chronionych prawem autorskim. Nie zgadzamy się z takim usprawiedliwieniem obarczania Polaków dodatkową opłatą, tym bardziej, że nie jest prawdą, jakoby wszyscy użytkownicy smartfonów i tabletów wykorzystywali je do przechowywania lub udostępniania nieautoryzowanych kopii utworów. Nasze uzasadnione obawy zwróciła dodatkowo wypowiedź Pana Ministra Piotra Glińskiego, który w dniu 29 kwietnia br. zasugerował, że część opłaty pozyskanej w ten sposób mogłaby być przeznaczona na utworzenie „funduszu ubezpieczeń dla artystów”. Uważamy, że takie ulgowe i nierówne traktowanie, by nie powiedzieć faworyzowanie, przedstawicieli konkretnego sektora, byłoby niesprawiedliwe dla pozostałych podmiotów, zwłaszcza artystów niezrzeszonych w organizacjach zbiorowego zarządzania oraz małych i średnich przedsiębiorstw, które w obecnej sytuacji związanej z kryzysem zmagają się z wieloma trudnościami, aby tylko utrzymać się na rynku. Mając powyższe na uwadze, kategorycznie nie zgadzamy się z opinią Autorów propozycji, która określa wprowadzenie opłaty od czystych nośników jako ruch sprawiedliwy.

Uważamy, że opisana wyżej praktyka, w przypadku uzyskania poparcia większości sejmowej i wdrożenia w formie ustawy bądź rozporządzenia, wpłynie przede wszystkim na podwyższenie cen urządzeń elektronicznych dostępnych w sprzedaży dla obywateli Polski. Bardzo prawdopodobnym jest, że producenci oraz importerzy elektroniki, zmuszeni do wypłacania owej opłaty reprograficznej, zdecydują się kosztami tymi obciążyć klienta końcowego. Nie mamy wątpliwości, że wprowadzenie opłaty, która nosi wszelkie znamiona podatku, wpłynie negatywnie na status materialny Polaków. Pragniemy jednocześnie zwrócić uwagę, że próby sugerowania przez Autorów pomysłu, jakoby wspomniana opłata nie stanowiła obciążenia dla budżetu naszego kraju i dla jego obywateli, mają tym samym niewiele wspólnego z prawdą.

Okoliczności związane z globalną pandemią koronawirusa, z którą zmagamy się od pewnego czasu nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie, spowodowały, że nikt tak naprawdę nie jest pewien, co czeka go w najbliższej przyszłości i jaka będzie jego sytuacja finansowa. Spora część Polaków utraciła miejsca pracy, przedsiębiorstwa zawiesiły lub zamknęły działalność, a pozostali żyją w obawie co przyniesie kolejny dzień i czy uda się związać koniec z końcem. Obecna sytuacja dotknęła wielu branż, nie tylko artystów, a nałożenie na wymienione urządzenia dodatkowej opłaty spowodować może dodatkowe problemy polskich producentów, importerów i szeroko pojętej branży dystrybucyjnej tabletów i smartfonów. Podniesienie kosztów w Polsce może bowiem skłonić nabywców do zakupów poza granicami kraju i dodatkowo uderzyć w osłabioną już polską gospodarkę.

Uważamy, że jest to najmniej odpowiedni moment na to, aby obiektywnie i bez emocji, a przede wszystkim z uwzględnieniem interesów wszystkich zainteresowanych, dyskutować wprowadzanie dodatkowych opłat, które negatywnie wpłyną na status materialny nas wszystkich.

Dlatego też apelujemy o porzucenie prac nad omawianym projektem dot. rozszerzenia opłaty reprograficznej.

Z wyrazami szacunku,

Organizatorzy, uczestnicy i promotorzy protestów przeciwko dyrektywie ACTA2

2 komentarze

  1. Reply
    Walczi says

    Większość, jak nie wszystkie kraje UE mają tę opłatę wprowadzoną. Konsumenci prawie nie odczują podatku od smartfonów. Nie wiem o co ta cała burza medialna.

  2. Reply
    GrosikDoGrosika says

    Jak większość zdecyduje że skaczą z 10 piętra na główkę i zadeklaruje że to prawie jak z parteru, to też z nimi skoczysz Walczi ?

Skomentuj do Walczi

*