Brak komentarzy

Analiza programu „Lepszy Włocławek” koalicji SLD Lewica Razem

Został niecały miesiąc do wyborów, a zatem zgodnie z wcześniejszą zapowiedzią rozpoczynamy serię wpisów recenzujących propozycje programowe wysuwane przez komitety wyborcze startujące we Włocławku. Jako pierwszy, pod lupę bierzemy program „Lepszy Włocławek” zaprezentowany przez Krzysztofa Kukuckiego, kandydata na prezydenta z ramienia koalicji SLD Lewica Razem.

Niestety, SLD wciąż jeszcze nie przedstawiło pełnego programu, jednakże większość postulatów została już upubliczniona. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest skala obietnic składanych przez komitet Lewicy. „Zbudujemy”, „rozbudujemy” i „stworzymy” – oto główne założenia działań.

Wizja jest iście cukierkowa. Miasto ma być lepsze poprzez fakt, że wyłoży jeszcze więcej pieniędzy na kolejne projekty. W tej wizji brakuje jednak odpowiedzi na kluczowe pytanie: ile będzie nas to kosztować? Trzeba bowiem pamiętać – i my będziemy nieustannie o tym przypominać – że to nie Krzysztof Kukucki i jego koledzy i koleżanki z partii będą finansować realizację swoich obietnic, lecz my wszyscy, włocławscy podatnicy.

Niestety, program „Lepszy Włocławek” nie przedstawia żadnej analizy finansowej dotyczącej planowanych przedsięwzięć. Jako że jest to relatywnie duży program, postanowiliśmy spróbować znaleźć w nim po kilka – naszym zdaniem – najlepszych i najgorszych propozycji.

LEPSZY WŁOCŁAWEK ☑️

✅ Uwolnienie miejskich działek pod budownictwo jednorodzinne:

To naprawdę dobry postulat, jednakże Lewica zatrzymuje się tutaj w połowie drogi. Wystarczy zajrzeć na włocławski Geoportal, aby zrozumieć, że we Włocławku miasto i państwo kontrolują wiele działek. Większość z nich mogłaby stanowić bardzo atrakcyjne tereny inwestycyjne, zarówno jako miejsca lokalizacji nowych firm, jak i nowych budynków mieszkalnych – w tym również wielorodzinnych. Do tego nie wystarczy jednak sprzedaż działek na preferencyjnych warunkach. Miasto musi również zliberalizować plan zagospodarowania przestrzennego.

DROŻSZY WŁOCŁAWEK ❌

⛔ Przeznaczenie miejskich funduszy na rzecz wspierania środowiska akademickiego i włocławskich uczelni wyższych:

Zupełnie nie rozumiemy dlaczego tą kwestią miałoby zajmować się miasto. Włocławskie szkoły wyższe uzyskują finansowanie z środków unijnych, państwowych oraz opłat uiszczanych przez studentów. Uważamy, że nie ma potrzeby, abyśmy opłacali programy i działania, którymi powinny zająć się same uczelnie i ich właściciele (czyli państwo w przypadku PWSZ oraz Włocławskie Towarzystwo Naukowe w przypadku KSW). Za całkowite nieporozumienie uważamy plan przeznaczenia miejskich mieszkań na rzecz kadry akademickiej. Większość wykładowców jest albo z Włocławka, albo przyjeżdża do Włocławka na kilka dni w tygodniu, gdyż w pierwszej kolejności są wykładowcami większych polskich uczelni. Poza tym PWSZ dysponuje Domem Studenta, który mógłby przecież służyć noclegiem dla wykładowców.

⛔ Wzrost miejskich wydatków na edukację i opiekę zdrowotną bez wskazania źródeł nowych funduszy:

Bardzo łatwo jest obiecywać nowe zajęcia, etaty i instytucje, które poprawią jakość kształcenia i opieki zdrowotnej w mieście. Pytanie jednak skąd Krzysztof Kukucki i jego ugrupowanie zamierzają pozyskać na to środki? W programie trudno dostrzec punkty dotyczące zmniejszenia jakichkolwiek miejskich wydatków. A przecież nie jest tajemnicą, że miasto musi zaciągać kredyty, aby móc zrealizować założenia budżetowe oraz bez zbędnej zwłoki spłacać zadłużenie z poprzednich lat. Biorąc pod uwagę sytuację finansową miasta, postulaty filarów „Skuteczna Edukacja” i „Zdrowi mieszkańcy” w programie „Lepszy Włocławek” prezentują się jak gruszki na wierzbie.

⛔ Stworzenie Osiedlowych Centrów Solidarności Międzypokoleniowej:

Niestety, ale inżynieria społeczna wciąż pozostaje ulubionym narzędziem Lewicy. Tym razem oferuje ona sztuczny konstrukt, jakim mają być Osiedlowe Centra Solidarności Międzypokoleniowej. Brzmi mądrze i doniośle, jednakże powstają dwa pytania – czy są one rzeczywiście potrzebne i ile będzie kosztować ich utrzymanie? Niestety, dokument „Lepszy Włocławek” nie wspomina w jaki sposób ta inicjatywa ma zostać zorganizowana. Najbardziej właściwym wydaje się, aby tego typu inicjatywę SLD uruchomiło ze środków własnych we własnych lub wynajętych na rynku obiektach. Tylko wtedy mogłoby się okazać, że tego typu inicjatywa nie jest opłacalna. Oprócz tego nowy pomysł Lewicy dubluje niektóre kompetencje Centrum Kultury „Browar B” oraz Biblioteki Publicznej, które mogą przecież z powodzeniem udostępniać swoją przestrzeń i zasoby na rzecz aktywizacji seniorów.

⛔ Budowa mieszkań dla seniorów, na wynajem (z dojściem do własności) oraz odzysk mieszkań socjalnych:

Zdecydowanie jesteśmy zdania, że powinno się minimalizować zakres tego zadania własnego gminy, zamiast poszerzać jego zakres. Oceniamy bowiem, że główną bolączką włocławskiego rynku mieszkaniowego jest zbyt duża liczba lokali i działek należących do miasta i państwa. Następnym problemem jest fakt, iż wiele mieszkań jest zajmowanych przez osoby, które nie płacą czynszów i mają potężne zadłużenie względem miasta. Jesteśmy przekonani, że jedynym wyjściem, które rozwiąże problemy mieszkaniowe we Włocławku, jest wzmocnienie gospodarki miasta, skutkujące wzrostem płac oraz uwolnienie i urynkowienie budownictwa mieszkaniowego poprzez liberalizację planu zagospodarowania przestrzennego, prywatyzację miejskich i państwowych działek oraz minimalizację wydatków na utrzymanie mieszkań socjalnych, które powinny być przydzielane czasowo, aby pomóc osobom i rodzinom znajdującym się w trudnej sytuacji bytowej w wyniku niezależnych zdarzeń losowych.

Łukasz Frontczak

Z całym programem komitetu SLD Lewica Razem można zapoznać się w tym miejscu.

Skomentuj

*