2

460 gramów konopi dla 460 Posłanek i Posłów

Przyczyn powszechnej wśród wielu polskich parlamentarzystów (i znacznej liczby Polaków w ogóle) niechęci do legalizacji lub dekryminalizacji posiadania marihuany jest z pewnością wiele. Prawdopodobnym jest jednak, że często główną przyczynę stanowi zwyczajna nieznajomość właściwości tej rośliny i związany z nią strach przed nieznanym. Z tego założenia wyszli twórcy projektu Freedom Farms – wśród nich Przemysław Zawadzki, jeden z działaczy naszego Stowarzyszenia.

Od początku nowego roku realizują oni inicjatywę polegającą na rozesłaniu do wszystkich 460 zasiadających w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej Posłanek i Posłów przesyłek zawierających porcję legalnych w naszym kraju odmian konopi. Umożliwienie parlamentarzystom osobistego zapoznania się z marihuaną może być pierwszym krokiem jeśli nie do legalizacji narkotyków, to chociaż do poprawy jakości naszego prawa narkotykowego, którego obecny stan – jak twierdzą pomysłodawcy akcji – świadczy o istotnych brakach w wiedzy osób za to prawo odpowiedzialnych.

Jako libertarianie jesteśmy zwolennikami poszanowania prawa każdego człowieka do dysponowania swoim ciałem w dowolny nieagresywny sposób – w tym do przyjmowania marihuany. Dlatego też gorąco popieramy tego rodzaju inicjatywy mające na celu zmianę nastawienia prawodawców do tematu zakazanych substancji na bardziej liberalne.

Zachęcamy Was do bliższego zapoznania się z podjętą przez Freedom Farms inicjatywą oraz do pozostawiania w sekcji komentarzy Waszych opinii – zarówno na temat omawianej akcji, jak i alternatywnych sposobów budowania społecznego poparcia dla zniesienia prohibicji narkotykowej.

Stowarzyszenie Libertariańskie

2 komentarze

  1. Reply
    asdjkhdaksjd says

    Czy to w tej chwili naprawdę najważniejsze ?

    • Reply
      Przemek Hankus says

      A czy ktoś twierdzi, że jest najważniejsze?

Skomentuj

*